Nie będzie likwidacji linii, natomiast będą analizy ruchu na poszczególnych kursach i wtedy będzie decyzja o ograniczeniach. Dokładny termin nie jest jeszcze znany, ale im wcześniej, tym lepiej, bo wtedy liczba ograniczeń rozłoży się na dłuższy okres i wtedy tych ograniczeń będzie mniej, niż miałoby być np. w połowie roku. Likwidacja kursów zacznie się od tych, na których jest najmniej pasażerów - wyjaśnia Wiesław Kozioł z Zarządu Dróg i Komunikacji w Tarnowie. Od 3 do 28 stycznia autobusy tarnowskiego MPK będą kursowały według rozkładu jazdy specjalnego. Podobnego do tego sobotniego ze zwiększoną liczbę kursów na najbardziej popularnych liniach.
W 2021 roku autobusy tarnowskiego MPK wykonały dla miasta 2 miliony 75 tysięcy tzw. wozokilometrów. W przyszłym roku pieniędzy wystarczy na 2 miliony 800 tysięcy wozokilometrów.
Prezydent Tarnowa Roma Ciepiela przypomina, że radni nie zgadzają się na podwyżkę cen biletów czy też opłat za śmieci. "Jeżeli równocześnie zmniejsza się wpływy z podatków dla samorządów to skąd władze miasta mają wziąć pieniądze na utrzymanie standardu komunikacji jak poprzednio. Są głosy, żeby więcej przeznaczać pieniędzy na kulturę, sport, oświatę, wynagrodzenia. Więc z jednej strony są dosyć radykalne postulaty jeśli chodzi o zwiększenie wydatków, a z drugiej nie ma woli zwiększenia dochodów dla miasta". - podkreśla Roman Ciepiela.
Tarnowskie MPK byłoby w lepszej sytuacji gdyby miasto porozumiało się z okolicznymi gminami w sprawie powrotu do obsługi linii podmiejskich. Gmina Tarnów, Lisia Góra oraz Pleśna wybierają jednak tańszą ofertę prywatnego przewoźnika.