Trzypoziomowy budynek skupi dwa rozproszone do tej pory oddziały kardiologiczne. Ma zapewniać kompleksowe leczenie, ale i diagnostykę. Po remoncie wyposażony zostanie między innymi w echokardiograf oraz nowoczesne urządzenie do monitorowania zaburzeń rytmu serca i oddychania. Pierwsze prace budowlane ruszyły w kwietniu - mówi Marcin Kuta dyrektor lecznicy:
Za rok, jak się spotkamy o tej porze, będziemy blisko finału. Przeniesienie oddziałów planuję w drugiej połowie 2020 r., jeśli na budowie nie wydarzy się nic niezwykłego.
W nowym budynku będzie ponad 70 łożek dla pacjentów, a obiekt zostanie połączony przewiązką z pawilonem chirurgii. Na inwestycję szpital otrzymał ponad 12 milionów dofinansowania.
Będzie lepiej dla pacjentów, ale i ekonomiczniej dla szpitala - przyznaje dyrektor Marcin Kuta:
Pozwoli nam to lepiej organizować pracę, przyspieszyć przyjęcia. Dzisiaj też wiadomo, że najdroższą częścią funkcjonowania szpitali i wszelkich obiektów ochrony zdrowia są ludzie. Po pierwsze ich brak, tzn. lekarzy i pielęgniarek, a po drugie bardzo duże koszty związane z ich wynagrodzeniem. W związku z tym patrzyliśmy tutaj na efektywną stronę obsady stanowisk i takie zbudowanie (struktury), żeby zatrudnienie było optymalne.
Przetarg na budowe budynku wygrała firma z Rzeszowa. Budowa ma potrwac około 13 miesiecy a przeprowadzka zaplanowana jest na drugą połowę 2020 roku.
Agnieszka Wrońska-Bęben/sp