- Powiedziałem wprost. Ja się nie wstydzę tego, że chcę być posłem. Podoba mi się ta praca. Chcę zgłaszać projekty, które będą dobre dla obywateli. Chcę być skuteczniejszym posłem, mając wpływ na władzę. Pokazałem, że to nie jest mój wybryk. Głosowałem za ustawami wzmacniającymi polskie rodziny - mówi poseł.
Norbert Kaczmarczyk przekonuje, że nie przekonano go wysokim miejscem na liście Zjednoczonej Prawicy. "To nie jest poświęcenie się dla 'dwójki' czy pierwszego miejsca. Pewne miejsce w Sejmie miałem w Kukiz'15 pod kątem czołowych miejsc. Takie jest moje odczucie. Poszedłem za głosem serca i rozsądku. Wiem jak powinniśmy budować prawicę. Może Kukiz'15 także się na to zdecyduje. Nie dostałem nic za darmo i nic sobie nie przekalkulowałem. Trzeba wykonać pracę. Zobaczymy jak wyborcy to ocenią, jaka będzie sytuacja w okręgu. Idę za głosem swoich poglądów" - dodaje.
Według nieoficjalnych informacji, Norbert Kaczmarczyk ma wystartować do Sejmu z 10. pozycji.
Przejście Norberta Kaczmarczyka do PiS jest korzyścią dla obu stron. Kaczmarczyk będzie miał większą szansę ponownie dostać się do Sejmu. PiS z kolei zyskał mocnego kandydata w Proszowicach i okolicy w miejsce Włodzimierza Bernackiego, który przyznał w poniedziałkowej porannej rozmowie Radia Kraków, że nie będzie startował do Sejmu.
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze.
Zastrzegamy sobie prawo publikacji wybranych opinii.
(Bartłomiej Maziarz/ko)