Przybyli na miejsce strażacy szybko zlokalizowali przyczynę ognia. Był to tlący się szpitalny parawan, którego pożar wywołał spore zadymienie. Na szczęście ogień nie rozprzestrzenił się i sytuacja została szybko opanowana.
Jak przekazała Olga Lesińska-Żabińska z biura prasowego KMP w Tarnowie, prawdopodobnie jeden z pacjentów bawił się zapalniczką, przez co podpalił się wenflon, a następnie zasłonka oraz szpitalny sprzęt. Według ustaleń policji, pożar szybko został ugaszony przez pracowników szpitala, a ewakuacja budynku nie była konieczna.