- Nic nie słychać oprócz huku samochodów, trąbienia. Jest głośno - mówią mieszkańcy.- Wychodząc do ogrodu, nawet dzieci nas nie słyszą - dodają. - W nocy można się obudzić, jak przejeżdżają ciężarówki - relacjonują inni.
Hałas - jak podkreślają - jest intensywny zarówno w dzień, jak i w nocy. Trudno o chwilę ciszy czy odpoczynku.
Petycja mieszkańców
Problem nagłośnił Karol Krajewski, który stworzył internetową petycję w sprawie budowy ekranów akustycznych. Dotyczy ona odcinka DK94 od salonu samochodowego do mostu w Zgłobicach. Mieszkańcy chcą, aby zabezpieczenia powstały po obu stronach drogi i na całej długości tego fragmentu.
Obecnie ekrany znajdują się tylko w jednym miejscu i wyłącznie po jednej stronie jezdni. Zdaniem mieszkańców może to wręcz pogarszać sytuację.
Ekrany odbijają hałas w stronę, gdzie ich nie ma. W efekcie po stronie Łukanowic ten hałas może być nawet silniejszy
- tłumaczy autor petycji.
Urzędy: brak podstaw do działania
Problem w tym, że - jak mówią drogowcy - w dokumentach hałasu… nie ma.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wskazuje, że zgodnie z obowiązującym programem ochrony środowiska dla Małopolski z 2024 roku, ten odcinek DK94 nie jest uznany za teren zagrożony hałasem.
Nie mamy obecnie podstaw do montażu dodatkowych ekranów akustycznych
- wyjaśnia Kacper Michna z GDDKiA.
Podobne stanowisko prezentuje Ministerstwo Infrastruktury. Jak podkreśla wiceminister Stanisław Bukowiec, działania mogą być podjęte dopiero wtedy, gdy badania wykażą przekroczenie dopuszczalnych norm hałasu.
Warto zwracać się o częstsze pomiary do Inspekcji Ochrony Środowiska. Dopiero na podstawie takich danych możemy podejmować decyzje
- zaznacza.
Mieszkańcy chcą badań, ale mają obawy
Mieszkańcy zapowiadają, że wystąpią o przeprowadzenie pomiarów hałasu. Obawiają się jednak, że wyniki nie oddadzą rzeczywistej skali problemu.
Zwracają uwagę, że obowiązujące normy - zmienione w 2012 roku - są znacznie wyższe niż wcześniej, co może utrudniać formalne wykazanie przekroczeń.
Pod petycją w sprawie budowy ekranów podpisało się już kilkadziesiąt osób. Mieszkańcy zapowiadają dalsze działania i podkreślają, że nie zamierzają rezygnować z walki o poprawę warunków życia.
To nie odosobniony przypadek
Jak już informowaliśmy na antenie Radia Kraków, problem rozbieżności między normami hałasu a odczuciami mieszkańców pojawia się także w innych miejscach regionu. Z podobną sytuacją mierzą się m.in. mieszkańcy Dąbrowy Tarnowskiej, których domy znajdują się przy obwodnicy miasta.