24 tarnowskie przedszkola publiczne pracują od godziny 6:00 do 17:00. Pierwsze 5 godzin jest bezpłatne, każda kolejna kosztuje złotówkę za godzinę.
- Każda z tych placówek dysponuje swoją kuchnią i bardzo dobrą ofertą. Pracują w nich profesjonalne dietetyczki i kucharki, które dbają o bardzo specyficzne diety, które są wymagane przez dzieci i rodziców. Diety są różnorodne. Kadry w przedszkolach publicznych to profesjonalnie przygotowani ludzie z wielome specjalizacjami. To psychologowie, terapeuci. Te usługi przedszkola oferują bezpłatnie. Wiele z tych placówek prowadzi wczesne wspomaganie rozwoju dziecka - przekonuje zastępczyni prezydenta Tarnowa, Agnieszka Kawa.
Do tego dochodzą zajęcia z logopedą, językowe czy korekcyjne.
Elektroniczna rekrutacja do 24 tarnowskich przedszkoli publicznych potrwa do 24 marca. Później będą mogły w niej wziąć udział dzieci spoza Tarnowa. W sumie w tarnowskich przedszkolach, razem z nowymi dziećmi, ma się wychowywać ponad 2 300 dzieci, podczas gdy w 24 niepublicznych placówkach na terenie Tarnowa około tysiąca.
Tegoroczna rekrutacja jest kluczowa pod względem utrzymania miejsc pracy. Według szacunków tarnowskiego magistratu, jeśli zostanie utworzonych o 19 oddziałów mniej, bez zajęcia może zostać około 60 osób. Ratunkiem ma być dla nich utworzenie zespołów szkolno - przedszkolnych, o czym w czwartek zdecydowała większość tarnowskich radnych. To ma ułatwić przenoszenie pracowników przedszkoli do szkół w ramach jednego zespołu. To i tak będzie się to jednak mogło odbywać pod warunkiem, że z pracy na emeryturę odejdzie część dotychczasowych pracowników tarnowskich szkół i przedszkoli.
Miasto podkreśla, że utworzenie zespołów szkolno - przedszkolnych nic nie zmieni z punktu widzenia dzieci oraz ich rodziców.