Życiu mamy zagrażało niebezpieczeństwo i gdyby nie zimna krew dzieci, mogło dojść do tragedii. Okazało się, że wcześniej zarówno w domu, jak i w szkole, byli uczeni, by w razie zagrożenia dzwonić na numer alarmowy.
Braciom z Kowalowej podziekował burmistrz gminy Ryglice Paweł Augustyn. Podkreślał, że jest dumny z postawy chłopców i zadowolony, że w szkole dzieci mają spotkania z ratownikami i strażakami, gdzie pokazywane jest udzielanie pierwszej pomocy i korzystanie z numeru 112. Burmistrz przekazał chłopcom dyplom oraz drobne upominki. Deskorolkę, gry planszowe oraz dmuchany basen ogrodowy. Matka chłopców przebywa w szpitalu.
Bartłomiej Maziarz/bp