Powstał już wstępny projekt tego przedsięwzięcia. Budynek ma w całości znajdować się pod ziemią, znajdą się nim pomieszczenia do ukrycia, miejsce dla zespołu zarządzania kryzysowego, wszystkie niezbędne sanitariaty oraz parkingi dla pojazdów ratunkowych.
- Budynek ma być samowystarczalny. Jeżeli będzie odcięta woda, będzie dodatkowe zabezpieczenie. Jeżeli będzie ciepło odcięte, będzie dodatkowe zabezpieczenie. Ten budynek, obojętnie co by się nie zadziało, to on będzie cały czas niezależnym budynkiem, z którego będzie można prowadzić zarządzanie kryzysowe - podkreśla burmistrz Ryglic, Paweł Augustyn.
Gmina będzie ubiegła się o środki na budowę schronu z programu obrony ludności. Potrzeba około 20 milionow złotych. Takie miejsca schronienia planowane są także w innych miejscach w Małopolsce - w Nawojowej, w Starym Sączu, czy w Tarnowie.
Małopolska w tym roku na działania związane z ochroną ludności dostała 415 milionów złotych.