"Te ostrzeżenia, które przychodziły do nas przez SMS-y lub e-maile, potwierdzały się z sytuacją rzeczywistą" - komentuje dyrektor.
Gadziała podkreśla, że zaletą tego systemu jest jego dokładność i lokalność.
"Przykład był wczoraj - przyszedł komunikat z Rządowego Centrum Bezpieczeństwa i rzeczywiście wyglądało to bardzo niebezpiecznie, ale lokalne systemy mają to do siebie, że potrafią na mniejszym obszarze z większą precyzją określać, monitorować i prognozować zagrożenia" - mówi dyrektor.
Jednak, żeby lokalny system ostrzegania powodziowego powiatu tarnowskiego był skuteczny, musi być używany przez służby oraz mieszkańców. Jest dostępny dla wszystkich na stronie lsopbiala.pl, która jest dostosowana także do przeglądarek w urządzeniach mobilnych. Dodatkowo osoby, które się w nim zarejestrują będą otrzymywał ostrzeżenia o zagrożeniu dla danej lokalizacji na telefon komórkowy lub mail.
System ostrzegania kosztował około 3 milionów złotych, z czego większość stanowiło dofinansowanie ze środków unijnych w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Małopolskiego na lata 2014-2020.