Działkę w strefie gospodarczej kupił w przetargu tarnowski przedsiębiorca z branży pogrzebowej. Był jedynym oferentem i zapłacił za nią 1 milion 800 tysięcy złotych. Firma od pewnego czasu poszukuje miejsca pod budowę spopielarni zwłok. Wcześniej planowała taką inwestycję w rejonie cmentarza komunalnego w Mościcach, jednak po rozmowach z władzami miasta wycofała się z tego pomysłu.
Zakup działki w Krzyżu wzbudził niepokój części mieszkańców, którzy obawiają się, że to właśnie tam powstanie krematorium. W tej sprawie zebrano ponad tysiąc podpisów pod petycją, w której mieszkańcy domagają się m.in. unieważnienia przetargu.
Radny Józef Gancarz uważa, że wątpliwości budzi także wycena sprzedanej przez miasto nieruchomości.
– Mogło dojść do niekontrolowanego zaniżenia wartości działki. Jeżeli podobna działka przy ulicy Strefowej, położona bliżej wysypiska śmieci, jest warta dwa razy więcej, to ta również powinna być wyceniona na podobnym poziomie. Mam nadzieję, że wojewoda sprawdzi wiarygodność tej wyceny oraz zbada, czy przetarg nie był ustawiony pod konkretną firmę. Musimy sprawdzić transparentność całego postępowania – mówi radny.
Na razie nie ma jednak pewności, co dokładnie powstanie na zakupionej działce. Prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny zapewnia, że do magistratu nie wpłynął dotąd wniosek o wydanie pozwolenia na budowę spopielarni zwłok.