Właśnie rozpoczął się najbardziej żmudny etap prac - tym bardziej w czasie takich upałów - ręcznego układania kamieni, którymi będzie wyłożona ta ulica. "To ostatnia faza realizacji inwestycji. To długotrwały proces, żmudny. Jest też spory wpływ temperatury na możliwości realizacji tego. Jeśli temperatury znacznie przewyższą normę, prace nie będą mogły być realizowane" - mówi dyrektor Zarządu Dróg i Komunikacji w Tarnowie, Artur Michałek.
Jeśli jednak wszystko pójdzie zgodnie z planem, drugi etap remontu ulicy Franciszkańskiej zakończy się w sierpniu. Prace kosztowały prawie milion złotych.