Przedstawiciele galerii przekonują, że tarnowscy radni nie tylko nie zgodzili się na rozbudowę, ale poprzez zmianę planu zagospodarowania przestrzennego zablokowali jakiekolwiek inwestycje na ich terenie. "Poprzedni plan nie zawierał takich ograniczeń. Stąd galeria domaga się odszkodowania. - wyjaśnia sędzia Irena Choma - Piotrowska.
Galeria wyliczyła swoje straty - przez tę decyzję radnych - na ponad 7 milionów złotych. "To dużo. To kwota z rękawa. Nie ma uzasadnienia, żeby skarżyć miasto i straszyć tarnowian, że miasto poniesie koszty. Musieliśmy wybrać czy dać jednemu biznesowi duży program rozowju, czy ochronić przedsiębiorstwa w Tarnowie. My wybraliśmy zrownoważony rozwój w całym mieście" - mówi przewodniczący komisji ekonomicznej tarnowskiej rady miasta Józef Gancarz.
(Bartłomiej Maziarz/ko)