Tam naukę, żeby ją lepiej poznać, trzeba dotknąć - chodzi o Strefę Odkrywania i Aktywności w podtarnowskich Ryglicach. Filia Centrum Nauki Kopernik funkcjonuje od kilku miesięcy i cieszy się sporym zainteresowaniem dzieci, ale też seniorów.
Działamy jeszcze krótko, a już osiągamy jedne z najlepszych wyników w Polsce.Odwiedziło 3670 zorganizowanych grup młodzieży i prawie 700 grup seniorów. Jesteśmy jednym z najmniejszych miasteczek w Centrum Nauki Kopernik i w ciągu tego pierwszego, niecałego, roku mamy najlepsze wyniki w Polsce
- chwali się burmistrz Ryglic Paweł Augustyn.
Mamy 18 w pełni interaktywnych eksponatów, ale już mogę zapowiedzieć, że w tym roku doczekamy się kolejnych sześciu eksponatów
- dodaje Marta Kozioł, dyrektorka ryglickiego Centrum Kultury.
Na urządzeniach chętni mogą m.in. rysować w odbiciu lustrzanym, sprawdzić jak organizm wygląda w oku kamery termowizyjnej czy stworzyć poklatkowy film. Oprócz korzystania z urządzeń, ryglicka SOWA ma też "Majsternię", czyli miejsce dla lubiących konstruować, ale niekoniecznie lubiących czytać instrukcje.
Strefa Odkrywania Wyobraźni i Aktywności w Ryglicach jest trzecim tego typu miejscem w województwie małopolskim. Pozostałe są w Brzesku i Wadowicach.
Najbardziej lubię korzystać z elektrycznego koła, na którym ustawia się przedmioty i wprawia je w ruch. Najpierw rozpędza się koło, potem delikatnie się je przechyla i obserwuje, jak wszystko kręci się na platformie. Korzystałem też z "Majsterni". Tam trzeba wykazać się dużą kreatywnością, bo jest wiele sposobów, żeby doprowadzić piłkę do celu
- mówią zwiedzający.
Największe zainteresowanie jest eksponatem "Usyp mapę". Z piasku kinetycznego możemy ułożyć mapę Polski. Jeśli ułożymy go wyżej, to - w zależności od wysokości - zmienia się kolor i powstają góry
- opowiada instruktor Bogdan Poręba.
Ryglicka SOWA organizuje też warsztaty z np. tworzenia magnesów, mydełek czy kartek okolicznościowych.