Definitywny koniec żużla w Tarnowie - dziś (23 marca) oficjalnie potwierdzono, że Unia Tarnów nie wystartuje w Krajowej Lidze Żużlowej.
Decyzję ogłosiła Główna Komisja Sportu Żużlowego. Klub miał czas do 20 marca na spłatę zaległości finansowych, ale zdobycie kilku milionów złotych na uregulowanie zobowiązań wobec zawodników, pracowników i wierzycieli okazało się niemożliwe.
Choć jeszcze w grudniu, po decyzji o warunkowym dopuszczeniu, rozpoczęto spłatę części długów i pojawił się cień nadziei, szybko stało się jasne, że klub nie zdoła wyjść na prostą.
Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że główny zarządzający klubem, Artur Lewandowski, przestał być osiągalny. Sprawy finansowe Unii bada obecnie Centralne Biuro Antykorupcyjne na zlecenie Prokuratury Okręgowej w Tarnowie, która prowadzi śledztwo.
Po 69 latach Unia Tarnów znika z żużlowej mapy Polski – przynajmniej na poziomie ligowym. W sobotę kibice „Jaskółek” symbolicznie pożegnali klub, organizując jego „pogrzeb”.
Nie oznacza to jednak całkowitego końca żużla w Tarnowie. Pojawiają się pierwsze informacje o możliwych startach juniorskich i szkoleniowych, m.in. pod patronatem wychowanka klubu Janusza Kołodzieja.