- Był to tego rodzaju przypadek, w którym zarówno kierujący pojazdem, jak i piesi naruszyli zasady bezpieczeństwa ruchu drogowego. Zawinienie pieszych polegało na tym, że przechodzili przez jezdnię w miejscu do tego nieprzeznaczonym. Nadto znajdowali się w stanie nietrzeźwości i nie obserwowali sytuacji na drodze. Nie ustąpili pierwszeństwa przejazdu pojazdowi, do czego byli zobowiązani, przechodząc przez jezdnię poza miejscem do tego wyznaczonym. Natomiast sąd wskazał również, że gdyby kierujący należycie obserwował jezdnię, wówczas miał możliwość dostrzeżenia pieszych w takiej odległości, że podejmując stosowany manewr hamowania, byłby w stanie uniknąć wypadku. Zatem do zaistnienia tego wypadku przyczynili się zarówno piesi, jak i sam kierujący - wyjaśnia rzecznik Sądu Okręgowego w Tarnowie, sędzia Tomasz Kozioł.
Jednak z uwagi na bardzo istotne przyczynienie się pieszych do tego zdarzenia, odpowiedzialność młodego kierowcy została złagodzona. Za pierwszym razem 19-latek został bowiem skazany na rok więzienia w zawieszeniu na cztery lata oraz zakaz prowadzenia pojazdów na cztery lata.
W ostatnim wyroku sąd skazał mężczyznę jedynie na karę 5 tysięcy złotych grzywny oraz 500 złotych i 1 tysiąc złotych zadośćuczynienia dla pokrzywdzonych.
Samo jednak uznanie młodego kierowcy za współwinnego wypadku otwiera drogę dla obrony pokrzywdzonych do domagania się do niego dużo wyższych kwot przed sądem cywilnym. Ostatni wyrok Sądu Okręgowego w Tarnowie jest prawomocny. Jednak tak kierowcy, jak i pokrzywdzonym przysługuje jeszcze kasacja do Sądu Najwyższego, która w tej sprawie już raz spowodowała zmianę wyroku.