Bardzo wyrównane spotkanie w Gdańsku. O wyniku zadecydował przypadek z 64 minuty. W zamieszaniu pod bramką Mateusza Lisa piłkę bardziej dotknął, niż zagrał Mawutor. Po analizie VAR sędzia Jarosław Przybył wskazał na punkt oddalony 11 metrów od linii bramkowej. Przy precyzyjnym strzale Flavio Paixao bramkarz „Białej Gwiazdy” nie miał nic do powiedzenia. W 93 minucie gdańszczanie pieczętują wygraną po strzale Zarko Udovicica. W Gdańsku Wisła nie wygrała od 2012 roku.
Gdańszczanie nie ponieśli porażki w szóstym kolejnym ligowym spotkaniu – ich dorobek to cztery zwycięstwa i dwa remisy..
Pierwsi przed szansą objęcia prowadzenia, po dwójkowych akcjach skrzydłowego Jana Carlosa Silvy ze Stefanem Savicem, stanęli krakowianie. W 18. minucie po centrze z lewej strony Brazylijczyka strzał Austriaka zablokował Kristers Tobers, a 10 minut później piłka po uderzeniu środkowego pomocnika "Białej Gwiazdy" przeszła obok słupka.
Kolejne minuty należały do Lechii. W 29. minucie po dośrodkowaniu z lewej flanki Rafała Pietrzaka i główce Paixao świetną interwencją popisał się golkiper Wisły Mateusz Lis. Za chwilę w dogodnej sytuacji znalazł się Łukasz Zwoliński, ale strzelił obok bramki.
Druga połowa rozpoczęła się od potężnego, ale minimalnie niecelnego uderzenia z dystansu Davida Mawutora. W rewanżu Paixao po dośrodkowaniu Bartosza Kopacza efektownie strzelił z przewrotki, jednak ta próba też okazała się nieskuteczna.
W 60. minucie Lis ponownie uratował swój zespół przed utratą gola po uderzeniu Kenny'ego Saiefa, który wcześniej ograł Michala Frydrycha. Bramkarz gości odbił piłkę, a Yaw Yeboah uprzedził Conrado, który spieszył z dobitką.
W 64. minucie gdańszczanie wyszli na prowadzenie. Po zagraniu ręką Mawutora arbiter podyktował rzut karny, który pewnie wykorzystał Paixao. Było to już 88. trafienie portugalskiego napastnika w polskiej ekstraklasie.
Kapitan biało-zielonych popisał się także asystą. W trzeciej minucie doliczonego czasu idealnie zagrał do rezerwowego Zarko Udovicica, który przebiegł prawie całą połowę boiska i nie zmarnował sytuacji sam na sam z Lisem. Tym samym serbski skrzydłowy przypieczętował zasłużony triumf swojej drużyny. Lechia przerwała jednocześnie gościom serię pięciu spotkań bez przegranej.
Krakowianom wyraźnie zabrakło w Gdańsku atutów w ofensywie. Wiślacy strzelali gole w pięciu poprzednich meczach na obcych boiskach, ale tym razem nie zdołali pokonać bramkarza rywali. Była to jednocześnie pierwsza wyjazdowa porażka tego zespołu pod wodzą trenera Petera Hyballi.
Lechia Gdańsk – Wisła Kraków 2:0 (0:0) Bramki: 1:0 64. F. Paixao (kar.), 2:0 90+3. Udovicić
Lechia Gdańsk: Kuciak – Pietrzak (żk) (46. Saief), Tobers, Maloča, Kopacz – Kubicki, Biegański – Gajos (90+2. Makowski), Conrado, Zwoliński (81. Udovicić) – F. Paixao.
Wisła Kraków: Lis – Burliga, Frydrych (żk), Radaković, Sadlok – Yeboah (84. Starzyński), Plewka, Mawutor (żk) (68. Boguski), Savić, Silva (żk)– Medved.
PAP/TK