- Jutro zobaczycie. Mamy fajną niespodziankę. Nie jest to tylko dla niego, ale również dla jego żony. Mam nadzieję, że mu się spodoba, że będzie to fajne zakończenie i coś, co Kamil zapamięta – powiedział Małysz. - Może zostanie z nim na zawsze – dodał.
Stoch startował w sobotę w konkursie drużynowym, w którym nie wypadł najlepiej. Trzykrotny mistrz olimpijski wystąpi jeszcze w niedzielę w ostatnim konkursie indywidualnym sezonu Pucharu Świata i w swojej karierze.
- Z jednej strony bardzo trudno jest patrzeć na Kamila, w jaki sposób kończy karierę, ale z drugiej strony tyle zrobił dla nas, że i tak jest i pozostanie z nami na wieki wieków amen – podsumował Małysz.
W sobotę wieczorem Stoch pożegnał się z kibicami w Kranjskiej Gorze.