Początek meczu był bardzo wyrównany. W obu ekipach było widać ogromną wolę wali o awans do finału pucharowych rozgrywek. Drużyny starały się konstruować ciekawe akcje, ale solidna obrona sprawiła, że pierwszy kwadrans kończy się remisem zaledwie 5:5. Dopiero w 20. minucie po raz pierwszy tarnowianie objęli dwubramkowe prowadzenie, dzięki strzałowi Mateusza Wojdana na pustą bramkę. Gospodarze starali się utrzymywać dwubramkowe prowadzenie, a nawet na chwilę udało się powiększyć je do 3 bramek przewagi dzięki trafieniu Majewskiego z kontrataku. Pierwsza część spotkania zakończyła się wynikiem 13:10
Na początku drugiej odsłony celny strzał Kacpra Majewskiego podwyższył przewagę do 4 bramek. Przez pierwsze 10 minut drugiej połowy drużyny zdołały rzucić łącznie tylko 3 bramki. W bramce tarnowian skuteczny był Patryk Małecki. 15 minut przed końcem spotkania na tablicy wyników mieliśmy wynik 18:15. Goście robili wszystko, aby odrobić straty. Zadanie ułatwiło im odesłanie na dwuminutową karę Wojciecha Dadeja. Starania zawodników Zagłębia okazały się skuteczne, bo w 48 minucie gospodarze prowadzili tylko 18:17. Ale od tego momentu to ni dominowali na parkiecie. Ponownie zaczęli powiększać swoją przewagę i na 5 minut przed końcem ich prowadzenie wynosiło 5 bramek. Tarnowianie pewni zwycięstwa spokojnie prowadzili grę, z minuty na minutę powiększając swoją przewagę. Ostatecznie spotkanie zakończyło się rezultatem 30:21 i to właśnie Grupa Azoty SPR Tarnów zameldowała się w finale pucharowych rozgrywek.Po raz pierwszy w historii tarnowskiej, męskiej piłki ręcznej.
Grupa Azoty SPR Tarnów: Małecki, Liljestrand, Ciochoń – Tokuda 6, Majewski 6, Wojdan 3, Sanek, Kowalik 1, Wajda 1, Dadej 2, Kużdeba 1, Pedryc, Kniazeu, Mrozowicz 4, Zahirović 3, Yoshida 3 Trener: Patrik Liljestrand
MKA Zagłębie Lubin: Schodowski, Bartosik – Stankiewicz, Netz 4, Moryń, Pawlaczyk, Gębala, Sroczyk, Pietruszko, Marciniak 4, Hajnos 2, Bogacz 2, Kupiec 1, Adamski 2, Drobiecki 4, Chychykało 2 Trener: Jarosław Hipner
materiały prasowe/TK