Sandecja przystąpiła do meczu z liderem Fortuna 1. Ligi zajmując ostatnie miejsce w tabeli. Ale sądeczanie, którzy ciągle mają jeszcze matematyczne szanse na utrzymanie, zagrali bardzo ambitnie, jak mówił na pomeczowej konferencji trener Tomasz Kafarski: zagrała dla swoich rodzin udzielających wszystkim dużego wsparcia. A ŁKS zagrał mocno rozkojarzony... wyszarpaną wygraną z Wisłą i bliskim awansem.
W 12. minucie niespodziewanie gospodarze objęli prowadzenie za sprawą samobójczego trafienia Bartosz Szeligi, który próbując zablokować strzał głową, skierował piłkę do własnej bramki. ŁKS w drugiej połowie rzucił się do ataku i dominował na boisku, jednak nie był w stanie doprowadzić do wyrównania.
Sandecja Nowy Sącz - ŁKS Łódź 1:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Bartosz Szeliga (12-samobójcza).
Żółta kartka - Sandecja Nowy Sącz: Tomasz Boczek, Michał Walski, Jakub Iskra.
Sędzia: Jacek Małyszek (Lublin).