W najciekawszym meczu 1/32 finału piłkarskiego Pucharu Polski Wisła Kraków podejmuje o 20.30 Lechię Gdańsk. To jedyna na tym etapie rywalizacja zespołów z ekstraklasy.
Półtora tygodnia temu Wisła pokonała u siebie Lechię 5:2 w meczu ligowym. Spotkanie stało na bardzo dobrym poziomie i dostarczyło 23 tysiącom kibiców na stadionie ogromnych emocji. "Mam nadzieję, że będzie to znowu widowiskowe spotkanie" – powiedział trener gospodarzy Maciej Stolarczyk. Szkoleniowiec „Białej Gwiazdy” przyznał też, iż cieszy się z faktu, że tak szybko jego piłkarze będą mieli okazję do zatarcia złego wrażenia, jakie pozostawili po sobie piątkową porażką w meczu z Pogonią w Szczecinie.
Nie jest wykluczone, że w składzie Wisły pojawi się znów Paweł Brożek. W meczach Pucharu Polski od tego sezonu obwiązuje przepis, że na boisku musi przebywać jeden młodzieżowiec, czyli zawodnik, który nie ukończył 21 lat. Będzie nim zapewne Kamil Wojtkowski, choć pod uwagę mogą być brani także: Patryk Plewka, Marcin Grabowski i Maciej Śliwa.
Bardzo ciekawie zapowiadają się także dzisiejsze mecze ŁKS - Lech i Chojniczanka - Legia. Spotkania z udziałem pozostałej małopolskiej szóstki zaplanowano na jutro: Cracovia zagra w Rybniku z ROW, BrukBet na wyjeździe z Turem Bielsk Podlaski, Sandecja z Miedzią Legnica, Puszcza w Wielkiej Woli z Klubem Sportowym Paradyż, Garbarnia w Bełchatowie z GKS-em, a GKS Drwinia podejmować będzie Wisłę Puławy.
PAP/TK