Po wyrównanej , choc bezbramkowej pierwszej połowie Cracovia świetnie otwarła drugą.Trafił głową Lopez po dosrodkowaniu Fiolica z rzutu rożnego.Moglo byc nawet 0-2 , ale Dimun przestrzelił w dogodnej sytuacji. I nagle wszystko rozleciało się... w kilkadziesiat sekund. Płacheta i Exposito przy zupelnej bierności defensywy "pasów" strzelili 2 bramki w tej samej 62 minucie! 2-1. Wyrok wykonał ponownie "gracz meczu" - Przemyslaw Płacheta , ośmieszając w polu kranym Cracovii Diego Ferrareso.3-1...??? Nie, jednak tylko 3-2 dla Śląska, bo w ostatniej akcji meczu Lopez zdobywa bramke na otarcie łez dla krakowian.
Śląsk Wrocław 3-2 Cracovia
Przemysław Płacheta 60, 79, Erik Expósito 62 - Rafael Lopes 47, 90
Śląsk: 1. Matúš Putnocký - 18. Lubambo Musonda, 5. Israel Puerto, 15. Márk Tamás, 4. Dino Štiglec - 7. Róbert Pich (87, 25. Damian Gąska), 29. Krzysztof Mączyński, 21. Jakub Łabojko, 6. Michał Chrapek (75, 19. Filip Marković), 8. Przemysław Płacheta (82, 32. Sebastian Bergier) - 9. Erik Expósito.
Cracovia: 40. Michal Peškovič - 4. Sergiu Hanca, 39. Michał Helik, 34. Ołeksij Dytiatjew, 33. Kamil Pestka - 14. Ivan Fiolić (61, 87. Diego Ferraresso), 6. Sylwester Lusiusz (68, 7. Thiago), 8. Milan Dimun (82, 22. Florian Loshaj), 10. Pelle van Amersfoort, 11. Mateusz Wdowiak - 21. Rafael Lopes.
żółte kartki: Chrapek, Musonda, Tamás - Lusiusz, Dytiatjew.
sędziował: Dominik Sulikowski (Gdańsk).
widzów: 4416.
GB/RK