Dziś na lodowisku Jastor w Jastrzębiu odbędzie się pierwszy mecz finałowy Polskiej Hokej Ligi. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 17.30, zapraszamy do słuchania sportowego kanału internetowego Radia Kraków TRANSMISJE dostępnego także w aplikacji na smartfony i w cyfrowych odbiornikach z systemem DAB+
W tym sezonie niektórzy jastrzębski zespół zdobył już Superpuchar Polski i Puchar Polski, ale nigdy jeszcze w historii nie zwyciężył w PHL. Robert Kalaber stworzył drużynę, w której na próżno szukać słabych punktów. Począwszy od solidnego bramkarza, przez defensywę po bardzo groźnych napastników. Patrik Nechvatal jest bramkarzem, który w tym sezonie nie zwykł zawodzić. W obronie dowodzi przede wszystkim Mariss Jass, a w wysokiej formie są Kamil Górny, Arkadiusz Kostek czy Mateusz Bryk. Obrońcy mają też spory wkład w grę ofensywną zespołu, bo niemal każdy z nich potrafi precyzyjnie podać i oddać mocny strzał na bramkę. Ofensywa? Na lidera JKH w play-offach wyrasta Roman Rac. Wiele wnoszą Zackary Phillips, Marek Hovorka i Radosław Sawicki. W ostatnich meczach półfinałowych ze świetnej strony pokazał się Kamil Wróbel. To także młodsi zawodnicy stanowią ogromną siłę zespołu z Jastrzębia-Zdroju.
Pasy niespodziewanie na finiszu sezonu zasadniczego zajmowały siódmą lokatę i dopiero w ostatniej kolejce udało im się awansować na szóste miejsce. Spora w tym zasługa nowego zaciągu – na przełomie grudnia i stycznia do drużyny dołączyło 14 nowych zawodników. Najważniejszym transferem było zatrudnienie bramkarza Dienisa Pieriewozczikowa. Rosjanin zwłaszcza w play-offach był bardzo pewnym punktem zespołu. Swoją szansę wykorzystał także zmiennik Robert Kowalówka, który w dwóch starciach z GKS Tychy był niemal bezbłędny. Drużyna Rudolfa Rohaczka gra bardzo fizyczny hokej. W defensywie brylują Taylor Doherty oraz Maksim Ignatowicz. Obaj dysponują znakomitymi warunkami fizycznymi. W ofensywie liderem jest Damian Kapica - zdobywa bramki, ale także świetnie dogrywa do swoich partnerów.
Finał w takim zestawieniu będzie powtórką z sezonu 2012/2013. To właśnie wtedy JKH GKS Jastrzębie zmierzył się z Comarch Cracovią. Górą byli krakowianie wygrywając siódmy mecz - na lodowisku rywala - 6:2 po trzech golach Leszka Laszkiewicza, dziś dyrektora sportowego JKH. Drugi raz w finale jastrzębianie byli w 2015 roku, wtedy jednak ulegli tyszanom. Z kolei Comarch Cracovia chce w jak najlepszy sposób uczcić 115 urodziny klubu i zdobyć trzynasty tytuł w swojej historii.
PZHL/MS/RK