Czas na rywalizację w parach półfinałowych: GKS Tychy - Comarch Cracovia i JKH GKS Jastrzębie - GKS Katowice. Mecze odbywają się bez udziału widzów, ale zapraszamy Państwa na transmisje spotkań półfinałowych fazy play-off z udziałem krakowskiej drużyny. Pierwszy mecz w czwartek o 18.00, zapraszamy do sportowego kanału internetowego Radia Kraków TRANSMISJE dostępnego także w aplikacji na smartfony i w cyfrowych odbiornikach z systemem DAB+
Pierwsze dwa mecze w Tychach, następne dwa - w Krakowie. Cracovia to 12-krototny mistrz Polski, ale ostatni tytuł zdobyła w 2017 roku. Dwa lata temu Pasy wywalczyły drugie miejsca, a przed rokiem niespodziewanie odpadły w ćwierćfinale z JKH GKS Jastrzębie. To niepowodzenie poskutkowało prawdziwą rewolucją w składzie. Z drużyną pożegnali się praktycznie wszyscy kluczowi zawodnicy.
Według zapewnień trenera Rohačka, miano postawić na młodych zawodników i liczyć na ich rozwój. Realizacja tego planu nie układała się pomyślnie, krakowianie w sezonie zasadniczym wyraźnie odstawali od czołówki i dopiero dzięki skutecznemu finiszowi zapewnili sobie szóste miejsce przed fazą play-off. "Do sezonu przystępowaliśmy z zespołem złożonym z młodych hokeistów, ale okazało się, że ta drużyna nie jest konkurencyjna dla najlepszych i w trakcie rozgrywek uzupełniliśmy skład, zmieniliśmy także bramkarza" – powiedział Rohaček, który postawił na doświadczonych zagranicznych zawodników. Obecnie w kadrze Cracovii jest ich aż 21.
Przyniosło to jednak efekt, gdyż Pasy są jedynym zespołem, który w ćwierćfinale wyeliminował wyżej rozstawionego rywala – trzecią po sezonie zasadniczym Energę Toruń. Rywalizacja ta zakończyła się wynikiem 4-2. "Wiadomo, że cieszymy się z awansu. Był czas, aby trochę odpocząć, potrenować, wszyscy zawodnicy są zdrowi i zaczynamy półfinał. Jesteśmy skupieni tylko na pierwszym meczu, nie interesuje mnie, co będzie potem" – zapowiedział Rohaček, który zdaje sobie sprawę, że GKS Tychy postawi poprzeczkę znacznie wyżej niż torunianie. "To zgrany zespół, wielu zawodników długa gra ze sobą. Wiadomo, że są zdecydowanym faworytem, mamy do nich szacunek, ale chcemy awansować" – zadeklarował.
Zdaniem czeskiego szkoleniowca, który pracuje w Krakowie już od ponad 16 lat i doprowadził zespół do siedmiu mistrzowskich tytułów, kluczową rolę w rywalizacji z tyszanami mogą odegrać… sędziowie. "Jeśli będą dobrze gwizdać, to czekają nas dobre mecze. Mam nadzieję, że tak właśnie będzie" – stwierdził.
Rohaček podkreślił też ogromną rolę bramkarzy. Według niego, na tej pozycji dokonał się w polskiej lidze największy postęp. "W każdym klubie jest wysokiej klasy bramkarz, dlatego nie spodziewam się, że mecze będą obfitować w dużą liczbę goli" – uzasadnił.
Cracovia w sezonie zasadniczym przegrała wszystkie cztery starcia z tyszanami, ale – poza ostatnim wygranym przez GKS 5:1 – były to wyrównane mecze (4:3, 4:3 i 5:4 po karnych).
PAP /MS/RK