Na finiszu Stosz wyprzedził Marcelego Bogusławskiego (HRE Mazowsze Serce Polski) i tym samym zrewanżował mu się za porażkę w czwartkowym kryterium o Złoty Pierścień Krakowa. Jako trzeci zameldował się Duńczyk Sabastian Nielsen (Restaurant Suri-Carl Ras).
Liczący 142 kilometry do Nowego Targu jako jedyny w Małopolskim Wyścigu Górskim, nie kończył się podjazdem. Dlatego szansę na zwycięstwo mieli sprinterzy i ją wykorzystali. Nie brakowało śmiałych ucieczek, najdłużej pościgowi peletonu opierał się Ukrainiec Kriryło Carenko (Gallina Ecotek Lucchini Colosio), ale został doścignięty niespełna 2 kilometry przed metą.
Sobotni etap nie spowodował istotnych zmian w klasyfikacji generalnej. Liderem pozostał Włoch Walter Calzoni z grupy Gallina Ecotek Lucchini.
O tym kto wygra MWG zadecyduje niedzielny etap z Jabłonki na przełęcz Przehyba (131 km). Kolarze finiszować będą na 11-kilometrowym podjeździe na wysokość 1150 m n.p.m.