Wisła Kraków 0-1 Arka Gdynia
Oskar Zawada 41
Wisła: 1. Mateusz Lis - 19. David Niepsuj, 2. Rafał Janicki, 45. Daniel Hoyo-Kowalski (64, 27. Marcin Wasilewski), 4. Maciej Sadlok - 43. Dawid Szot (80, 11. Krzysztof Drzazga), 21. Nikola Kuveljić, 99. Damian Pawłowski, 18. Chuca (73, 23. Paweł Brożek), 9. Rafał Boguski - 44. Aleksander Buksa.
Arka: 30. Kacper Krzepisz - 39. Daniel Chmielnicki, 23. Luka Marić, 26. Adam Danch, 17. Adam Marciniak - 35. Mateusz Młyński (46, 18. Kamil Antonik), 4. Douglas Bergqvist (62, 46. Jakub Wawszczyk), 14. Michał Nalepa, 31. Dawid Markiewicz (86, 40. Patryk Soboczyński), 8. Marcus Vinícius - 29. Oskar Zawada.
żółte kartki: Boguski - Bergqvist.
sędziował: Damian Sylwestrzak (Wrocław).
W 67. minucie Marcin Wasilewski (Wisła) nie wykorzystał rzutu karnego (Kacper Krzepisz obronił).
37-letni Paweł Brożek jest związany z Wisłą - poza 2,5-letnią przerwą na występy w klubach zagranicznych - od grudnia 1999 roku. W tym czasie wywalczył z krakowskim klubem siedem tytułów mistrza Polski. Dwukrotnie był też królem strzelców. Dla "Białej Gwiazdy" zdobył w ekstraklasie 149 bramek, co jest drugim wynikiem w historii klubu - za Kazimierzem Kmiecikiem (153 gole) i ósmym spośród wszystkich piłkarzy występujących na najwyższym poziomie rozgrywkowym w Polsce.
Brożek już dwa lata temu żegnał się z kibicami Wisły, ale potem zdecydował się na wznowienie kariery. W obecnym sezonie w 18 meczach osiem razy pokonał bramkarza rywali. To sprawiło, że jest najlepszym strzelcem zespołu. W tym roku Brożek zmagał się z problemami zdrowotnymi i tylko raz pojawił się na boisku – 30 maja w spotkaniu z Piastem Gliwice. Potem na treningu doznał złamania ręki i dopiero teraz dostał od lekarza zgodę na grę. "Paweł mocno pracował przez całą swoją karierę, aby pożegnać się z kibicami, na pewno dostanie szansę pokazania się na boisku" – zapewnił trener Artur Skowronek.
Wszystko na to wskazuje, że w sobotę kibice Wisły po raz ostatni będą mieli okazję zobaczyć na boisku innego byłego reprezentanta Polski Marcina Wasilewskiego. 40-letni stoper rozstanie się z krakowskim klubem, ale jeszcze nie ogłosił – tak jak Brożek – że kończy karierę.
Przeciwko Arce na pewno nie będą mogli zagrać pauzujący za czerwoną kartkę Mateusz Hołowania oraz kontuzjowani w ostatnim spotkaniu w Lubinie – napastnik Alon Turgeman i pomocnik Vullnet Basha.
Skowronek zapowiedział, że inni piłkarze, którzy zmagali się z urazami też nie wystąpią w sobotę, aby nie narażać ich zdrowia w kontekście bliskich już przygotowań do nowego sezonu. Te rozpoczną się 30 lipca. Do dyspozycji trenera będzie natomiast środkowy obrońca Rafał Janicki, który w Lubinie pauzował za kartki.
Wisła zajmuje trzynastą pozycję w tabeli i wyprzedza zdegradowaną już Arkę o osiem punktów. Krakowianie nie mają szans na poprawienie swojej lokaty. Trener Skowronek przyznał, że nie lubi spotkań, które nie toczą się o stawkę. "Każdy z nas jest bardzo ambitnym człowiekiem. Nie zadowala nas miejsce, które zajmujemy w tabeli. Chcielibyśmy do końca walczyć, aby być wyżej. Nie wykorzystaliśmy ostatnio takiej szansy, natomiast przyszedł czas, aby - w kontekście tego co mieliśmy zrobić czyli zapewnić sobie utrzymanie - podziękować sobie nawzajem i naszym kibicom. Dlatego poważnie potraktujemy ten mecz, żeby dać im dużo radości" – obiecał.
Sobotni mecz w Krakowie rozpocznie się o godz. 17.30. W poprzednich spotkaniach tych zespołów Wisła przegrała u siebie z Arką 0:1 i zremisowała w Gdyni 0:0.
PAP/MS/RK