Wynik spotkania w 19. minucie otworzył, a jak się w rezultacie okazało ustanowił, uderzeniem z rzutu karnego Kuba Błaszczykowski. Sędzia podyktował „jedenastkę” po tym jak dzięki analizie VAR zauważył, że chwilę wcześniej obrońca przyjezdnych zablokował strzał Turgemana ręką. Zdobyta bramka jeszcze mocniej rozbudziła głód zwycięstwa krakowian. Zawodnicy w czerwonych trykotach atakowali przeciwników wysokim pressingiem i starali się stwarzać kolejne dogodne sytuacje, jednak do końca pierwszej części gry ich zabiegi nie przyniosły rezultatu.
Początek drugiej połowy nie zwiastował zmiany obrazu meczu. Płocczanie starali się poprawić swoją sytuację, ale niedokładność w konstruowaniu akcji skutecznie im to uniemożliwiała. W końcówce spotkania odważniej wyszli wyżej. Sprawili tym krakowskiej Wiśle sporo problemów i w ostatnich minutach całkowicie przejęli inicjatywę. Mateusz Lis pozostał jednak niepokonany, a zasługę w tym mieli również jego koledzy z drużyny, którzy porzucili wszelkie plany podwyższenia prowadzenia, a w destrukcji radzili sobie bardzo dobrze.
Wisła Kraków - Wisła Płock 1:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Jakub Błaszczykowski (19' karny)
Żółta kartka: Wisła Kraków: David Niepsuj; Wisła Płock: Michał Marcjanik
Sędzia: Bartosz Frankowski
Widzów: 4 016
Wisła Kraków: Mateusz Lis - David Niepsuj, Rafał Janicki, Hebert, Maciej Sadlok - Jakub Błaszczykowski, Vullnet Basha (82' Rafał Boguski), Nikola Kuveljic, Chuca (76' Gieorgij Żukow), Mateusz Hołownia - Alon Turgeman (68' Aleksander Buksa)
Wisła Płock: Krzysztof Kamiński - Cezary Stefańczyk, Michał Marcjanik, Alan Uryga, Piotr Tomasik - Suad Sahiti (57' Dawid Kocyła), Dominik Furman, Maciej Ambrosiewicz, Hubert Adamczyk (82' Damian Michalski), Mikołaj Kwietniewski (58' Giorgi Merebaszwili) - Karol Angielski
PAP/PĆ