Przed meczem w Gliwicach trener Michał Probierz mówił, że podstawowy problem, jaki dostrzega w swoim zespole; sprowadza się do niemrawych początków kolejnych spotkań. W piątkowy wieczór ta trenerska obserwacja potwierdziła się bardzo szybko. „Pasy” próbowały narzucić swoje warunki meczu z Piastem, ale wystarczyło jedno zbyt słabe podanie w ataku pozycyjnym na połowie rywala. Gliwiczanie korzystają z prezentu. Doskonale, szybko prostopadłym podaniem Badia obsłużył Świerczoka, który wpadł w pole karne, minął Niemczyckiego i wbił piłkę do praktycznie pustej bramki. Próbował jeszcze ratować sytuację Marquez, ale z piłką wpadł do siatki. W 19 minucie gospodarze mieli znakomitą okazję do podwyższenia prowadzenia, ale Sokołowski - kapitalnie obsłużony podaniem Badii – fatalnie spudłował. W 44 minucie znów dał o sobie znać Świerczok. Faulowany tuż za polem karnym sam wykonywał rzut wolny. Ale strzelił bardzo słabo i Niemczycki nie miał najmniejszych kłopotów z wyłapaniem piłki. W 58' znakomitą szansę na wyrównanie ma Cracovia, ale strzał z .5 metrów Alvareza instynktownie broni Plach. Cztery minuty później było już 2:0 dla Piasta. Na przepiękny, techniczny strzał zdecydował się 21-letni pomocnik Piasta Dominik Steczyk i pokonał próbującego interweniować Niemczyckiego. Michał Probierz szuka ratunku w zmianach, ale niewiele one dają. Piłkarzom Cracovi nie można zarzucić braku ambicji. Niewiele brakowało, aby została ona nagrodzona w 80. minucie, gdy piłka po główce Thiago minimalnie minęła bramkę rywala. Cztery doliczone minuty w tym meczu wyniku nie zmieniły.
Piast Gliwice – Cracovia 2:0 (0:0) Bramki: 1:0 – 7' Jakub Świerczok, 2:0 – 62' Dominik Steczyk
Piast Gliwice: Plach – Rymaniak (żk), Huk, J. Czerwiński (żk), Holúbek (żk) – Sokołowski, Jodłowiec – Badia (C)(86'-Wincierz), Chrapek (77'-Lipski), Steczyk (86'-Vida) – Świerczok (77'-Żyro).
Cracovia: Niemczycki – Rapa (46'-Ferraresso), Szymonowicz, Márquez, Luis Rocha – Fiolić (68'-Rodrigues de Souza), Dimun (żk), van Amersfoort (C), Siplak (59'-Kocecki) – Alvarez (77'-Loshaj Rubio Lopez, Rivaldinio (69. F. Piszczek)
Sędziował: Bartosz Frankowski