Kowalczyk od kilku lat unika startów "łyżwą", bo nie służą jej kolanu. Tym razem Polka zrobi wyjątek, ponieważ rywalizacja w nim jest konieczna, aby wziąć udział w niedzielnym biegu na dochodzenie na 10 km techniką klasyczną.
Ostatnie dwa tygodnie podopieczna trenera Aleksandra Wierietielnego spędziła na treningach w Alpach.
W sobotę po raz pierwszy w tym sezonie w zawodach PŚ wystartuje wracająca po kontuzji Sylwia Jaśkowiec.
PAP/AD