W środę rozpoczyna się na wyspie Man prestiżowy turniej szachowy FIDE Grand Swiss. Wśród 114 uczestników są zajmujący drugie i czwarte miejsce w światowym rankingu Amerykanie Fabiano Caruana i Hikaru Nakamura, a także czterej Polacy, na czele z Janem-Krzysztofem Dudą. Obok arcymistrza z Wieliczki wystartują także Radosław Wojtaszek, Mateusz Bartel i Michał Krasenkow.
Zdobywcy dwóch pierwszych miejsc w 11-rundowej imprezie, rozgrywanej systemem szwajcarskim, która potrwa do 5 listopada, uzyskają prawo gry w turnieju kandydatów w Toronto (3-25 kwietnia). Wyłoni on przeciwnika mistrza świata Chińczyka Dinga Lirena w meczu o tytuł. Pula nagród w październikowej imprezie wynosi 600 tysięcy dolarów (460 tys. w turnieju open, 140 tys. w rywalizacji kobiet).
Obok czołowych szachistów USA w zawodach wystartuje także trzech innych arcymistrzów z czołowej dziesiątki rankingu FIDE - reprezentujący Francję Alireza Firouzja (5. lokata), Holender Anish Giri (7.), Hindus Dommaraju Gukesh (8.), a także Richard Rapport (11., Rumunia), Lewon Aronjan (15., USA), Rameshbabu Praggnanandhaa (16.) z Indii, grający pod flagą FIDE Rosjanin Aleksander Griszczuk (19.) i Francuz Maxime Vachier-Lagrave (21.).
22 uczestników turnieju w Villa Marina w Douglas, największym mieście wyspy, legitymuje się rankingiem powyżej 2700 pkt. Duda jest rozstawiony z numerem 11., Wojtaszek - 41., Bartel - 83., a Krasenkow - 107.
Dla najlepszego polskiego szachisty, uczestnika turnieju kandydatów w Madrycie w poprzednim mistrzowskim cyklu, to praktycznie ostatnia szansa uzyskania ponownej kwalifikacji do tego grona.
"Turniej jest bardzo silny, wystąpi w nim wielu świetnych szachistów, łącznie z tymi, którzy już wywalczyli prawo występu w turnieju kandydatów, bo zagrają i Caruana, i Praggnanandhaa. Rozgrywany jest systemem szwajcarskich, w jakim bardzo dawno nie grałem, przynajmniej na tak wysokim poziomie. Dobrze byłoby zająć któreś z dwóch czołowych miejsc, ale konkurencja będzie bardzo silna. W takiej rywalizacji oprócz umiejętności i dobrej gry potrzebne jest też szczęście. Nigdy jeszcze nie grałem na wyspie Man. Co do mojej formy, trudno mi się wypowiadać. Ostatnio grałem dość dobrze, ale to są szachy klasyczne. Zobaczymy, jak mi pójdzie" - powiedział arcymistrz Duda, który w miniony weekend wygrał obydwie swoje partie w rozgrywkach Bundesligi, w której występuje w barwach lidera tabeli SC Viernheim.
Znanych jest już czterech szachistów, którzy wywalczyli prawo gry w przyszłorocznym turnieju pretendentów, który odbędzie się w kanadyjskim Toronto w dniach 3-25 kwietnia. Są to: pokonany w ostatnim meczu o tytuł - Jan Niepomniaszczi (Rosja, pod flagą FIDE) oraz trzech czołowych graczy Pucharu Świata w Baku - Norweg Magnus Carlsen, Praggnanandhaa i świeżo wyłoniony mistrz USA Caruana. Piątego i szóstego wyłoni właśnie turniej na wyspie Man - jeśli w czołowej dwójce znajdą się zawodnicy już zakwalifikowani, będą to następni w stawce. Kolejny arcymistrz awansuje z cyklu FIDE Circuit, uwzględniającego wyniki w wyznaczonych turniejach (liderem jest obecnie Caruana przed Gukeshem i Wesleyem So z USA). Jako ósmy prawo gry otrzyma zawodnik z najwyższym rankingiem FIDE spoza już zakwalifikowanych.
Równie silną obsadę ma turniej kobiet w Douglas, w którym wystąpią m.in. trzecia w światowym rankingu Rosjanka Aleksandra Goriaczkina (pod flagą FIDE), reprezentująca Szwajcarię jej rodaczka Aleksandra Kosteniuk (7.), Chinka Tan Zhongyi (9.) czy ukraińskie siostry Maria (8.) i Anna (10.) Muzyczuk.
W 50-osobowej stawce Polskę reprezentować będą Aleksandra Malcewska (rozstawiona z numerem 34.), Monika Soćko (37.) i Oliwia Kiołbasa (38.).