Niedzielny klasyk w Warszawie z udziałem wicelidera Legii i trzeciego Lecha Poznań będzie największym wydarzeniem 28. kolejki piłkarskiej ekstraklasy. Lider Raków Częstochowa zagra u siebie z coraz słabiej spisującym się Widzewem Łódź, który w tym roku wygrał tylko jeden mecz.
Rywalizacja Legii z Lechem od lat wzbudza emocje wśród kibiców i piłkarzy, często decyduje o losach mistrzowskiego tytułu. W obecnym sezonie "Kolejorz" (47 pkt) prawie na pewno nie obroni mistrzostwa. Traci do Rakowa aż 15 punktów, ale w przypadku ewentualnego zwycięstwa w klasyku może mocno skomplikować plany Legii (56), która wciąż liczy na skuteczną pogoń za częstochowskim liderem (62).
Lech i Legia spisują się dobrze w ostatnich tygodniach, lecz poznański zespół - zanim przyjedzie do stolicy - zagra w czwartkowy wieczór u siebie z Fiorentiną w pierwszym ćwierćfinale Ligi Konferencji.
Przed niedzielnym klasykiem na Łazienkowskiej (godz. 17.30) będzie miał więc niewiele czasu na odpoczynek. Na dodatek ciosem dla Lecha jest czwartkowa decyzja UEFA o zawieszeniu na trzy miesiące podejrzanego o zażycie niedozwolonego środka Bartosza Salamona, prezentującego wysoką formę obrońcy reprezentacji Polski.
Legia w poprzedniej kolejce potknęła się w Legnicy, remisując 2:2 z ostatnią w tabeli Miedzią, ale wcześniej podopieczni Kosty Runjaica mogli pochwalić się serię sześciu zwycięstw, licząc z Pucharem Polski (w finale zagrają 2 maja z Rakowem).
Również w niedzielę lider Raków podejmie szósty obecnie Widzew (38 pkt). Jeszcze dwa miesiące temu to spotkanie zapowiadałoby się bardzo ciekawie, ale utytułowany łódzki klub przeżywa obecnie sportowy kryzys. Podopieczni Janusza Niedźwiedzia wygrali w tym roku tylko jedno spotkanie - 17 lutego 1:0 ze Śląskiem Wrocław, dzięki bramce w doliczonym czasie gry. Od tego czasu widzewiacy spisują się coraz gorzej, a ostatnio ulegli u siebie 0:2 Stali Mielec, dla której była to pierwsza tegoroczna wygrana.
Cracovia zagra u siebie z Radomiakiem i będzie chciała wreszcie zagrać nie tylko dobrze, ale także konsekwentnie i skutecznie. Pasy ostatnio pogubiły sporo punktów, które były wręcz na wyciągnięcie ręki i czas najwyższy na przełamanie. Mecz Cracovii w sobotnie popołudnie.
Najbliższą kolejkę rozpoczną piątkowe mecze Warty Poznań ze Śląskiem Wrocław oraz Zagłębia Lubin z Górnikiem. Zwłaszcza to drugie będzie bardzo ważne dla układu dolnej części tabeli.
Zabrzanie mają 29 punktów i jeżeli wygrają z 15. w tabeli ekipą z Lubina (31 pkt), wydostaną się ze strefy spadkowej, a przy okazji zepchną do niej właśnie Zagłębie. Lekkim faworytem tego starcia wydają się jednak gospodarze.
28. kolejkę zakończy poniedziałkowy mecz Stali z Miedzią. Legniczanie zamykają tabelę z dorobkiem zaledwie 20 punktów, ale ambitną postawą w niedawnym meczu z Legią (stracili gola na 2:2 w doliczonym czasie z rzutu karnego) pokazali, że woli walki im nie brakuje.
Program 28. kolejki: 14 kwietnia, piątek Warta Poznań - Śląsk Wrocław (godz. 18.00, w Grodzisku Wlkp.; sędzia Bartosz Frankowski z Torunia) KGHM Zagłębie Lubin - Górnik Zabrze (20.30; Krzysztof Jakubik z Siedlec) 15 kwietnia, sobota Cracovia - Radomiak Radom (15.00; Wojciech Myć z Lublina) Korona Kielce - Jagiellonia Białystok (17.30; Szymon Marciniak z Płocka) Lechia Gdańsk - Pogoń Szczecin (20.00; Jarosław Przybył z Kluczborka) 16 kwietnia, niedziela Piast Gliwice - Wisła Płock (12.30; Tomasz Kwiatkowski z Warszawy) Raków Częstochowa - Widzew Łódź (15.00; Daniel Stefański z Bydgoszczy) Legia Warszawa - Lech Poznań (17.30; Piotr Lasyk z Bytomia) 17 kwietnia, poniedziałek PGE FKS Stal Mielec - Miedź Legnica (19.00; Paweł Raczkowski z Warszawy)