Spotkanie na stadionie miejskim im. Henryka Reymana dostarczyło zebranym na trybunach wszystkiego czego tylko kibic polskiej piłki może oczekiwać. Były gole, były zmiany akcji i była walka do ostatniego gwizka. Strzelanie rozpoczął już w trzeciej minucie Tomasz Ogar. Wykorzystał zamieszanie w łódzkim polu karnym i eleganckim lobem umieścił piłkę w siatce dając gospodarzom prowadzenie. Przyjezdni z miejsca ruszyli odrabiać straty. Raz za razem zagrażali bramce strzeżonej przez Marcina Cabaja, ale szczelna obrona oraz dobra postawa bramkarza gospodarzy zatrzymywały ataki gości. Tak było do 18. minuty, gdy dośrodkowanie z lewej strony boiska wykorzystał Daniel Ramirez Fernandez. ŁKS poszedł za ciosem. Naciskał obrońców Garbarni, czego efektem był przechwyt przed polem karnym Cabaja i błyskawiczna akcja w 29. minucie, którą plasowanym strzałem w lewy dolny róg bramki wykończył Patryk Bryła.
Druga połowa po stronie biało-brązowych rozpoczęła się od zmian. W nowych dla siebie barwach zadebiutował ośmiokrotny reprezentant Polski oraz były piłkarz m. in. Cracovii, a ostatnio Puszczy Niepołomice, Dawid Nowak, który zastąpił Patryka Serafina. Zmiana taktyki i mocne słowa, które w przerwie padły w szatni sprawiły, że gospodarze przystąpili do drugiej odsłony meczu z wysokiego C. Uwieńczeniem ich starań był samobójczy gol Jana Sobocińskiego z 54. minuty. Łodzianie ponownie ruszyli do ataku. Kilka razy obijali słupki i poprzeczkę bramki Cabaja, jednak zmiana wyniku nastąpiła dopiero w 87. minucie. Wtedy to sprawy w swoje ręce wzięli zmiennicy. Najpierw w polu karnym ŁKSu faulowany był Wojciech Wojcieszyński (w 46. minucie wszedł za Karola Kostrubałę), po czym strzał z 11. metrów na zwycięzkiego gola zamienił Krzysztof Kalemba (w 67. minucie zmienił narzekającego na drobny uraz Michała Czekaja).
Mimo ataków łódzkiej drużyny wynik już się nie zmienił, a piłkarze, sztab szkoleniowy i kibice Garbarni mogli cieszyć się z pierwszego zwycięstwa po powrocie do walki w 1. lidze. Szansa na drugi triumf już w najbliższą środę (22 sierpnia). Garbarnia zagra wtedy na wyjeździe z GKSem Tychy.
Garbarnia Kraków - ŁKS Łódź 3:2 (1:2)
Bramki: 1:0 Tomasz Ogar (3'), 1:1 Daniel Ramirez Fernandez (18'), 1:2 Patryk Bryła (29'), 2:2 Jan Sobociński (54' - samobójcza), 3:2 Krzysztof Kalemba (87' - karny)