Po dobrym meczu z Zagłębiem Lubin Cracovia w ścisłej czołówce ekstraklasowej tabeli. Można powiedzieć, że Pasy wygrały tylko 2:1, bo po bardzo dobrej pierwszej części spotkania powinny prowadzić bardziej wyraźnie, a nie drżeć w końcówce o komplet punktów po karnym dla gości po interwencji wozu VAR.
Gospodarze od początku przejęli inicjatywę i szybko objęli prowadzenie. Benjamin Kallman podał do Patryka Makucha, a ten precyzyjnym strzałem z około 15 metrów skierował piłkę do siatki.
W 21. minucie powinno być 2:0. Paweł Jaroszyński oddał strzał z woleja, lecz trafił w poprzeczkę. Dopiero ta akcja obudziła Zagłębie. Bardzo bliski wyrównania był Damjan Bohar, ale zmierzającą do bramki piłkę Jaroszyński odbił na rzut rożny. W 30. minucie z kolei powinno być 2:0 dla Pasów. Cornel Rapa dostał dobre podanie w polu karnym, lecz nie zdołał pokonać dobrze ustawionego Szymona Weiraucha.
Pięć minut później młody bramkarz Zagłębia był już bezradny. Takuto Oshima dośrodkował z prawego skrzydła, a Makuch – tym razem efektownym strzałem głową – podwyższył prowadzenie. Tuż przed przerwą Weirauch uratował Zagłębie przed stratą kolejnej bramki, udanie interweniując po strzale Rapy.
Zagłębie, które w dwóch pierwszych meczach tego sezonu z Ruchem Chorzów i Śląskiem Wrocław potrafiło w drugiej połowie odrabiać jednobramkową stratę, tym razem miało problemy z wypracowaniem sobie dobrych okazji bramkowych, mimo że po przerwie Cracovia oddała pole i nastawiła się na kontry.
Na boisku pojawił się pozyskany w tym tygodniu z Rakowa Częstochowa skrzydłowy Mateusz Wdowiak, który jest wychowankiem Pasów. W 80. minucie popisał się niezłym, lecz minimalnie niecelnym strzałem z dystansu.
Prawdziwe emocje zaczęły się dopiero w samej końcówce. W 90. minucie w polu karnym Kacper Śmiglewski sfaulował Mateusza Grzybka. Arbiter "jedenastkę" podyktował dopiero po obejrzeniu zdarzenia na monitorze. Kacper Chodyna nie dał szans Sebastianowi Madejskiemu i goście mieli jeszcze kilka minut, aby doprowadzić do remisu. Nie zdołali tego zrobić i musieli pogodzić się z pierwszą w tym sezonie porażką.
Cracovia - Zagłębie Lubin 2:1 (2:0)
Bramki: 1:0 Patryk Makuch (10), 2:0 Patryk Makuch (35-głową), 2:1 Kacper Chodyna (90+2-karny).
Żółta kartka - Cracovia Kraków: Takuto Oshima, Kacper Śmiglewski. KGHM Zagłębie Lubin: Michał Nalepa, Bartłomiej Kłudka, Kacper Chodyna.
Sędzia: Daniel Stefański (Warszawa). Widzów 8 437.
Cracovia: Sebastian Madejski - Arttu Hoskonen, Jakub Jugas, Virgil Ghita – Cornel Rapa, Jani Atanasov (88. Kacper Jodłowski), Takuto Oshima, Paweł Jaroszyński – Michał Rakoczy (75. Otar Kakabadze), Patryk Makuch (82. Kacper Śmiglewski) - Benjamin Kallman (75. Mateusz Bochnak).
Zagłębie Lubin: Szymon Weirauch – Bartłomiej Kłudka, Bartosz Kopacz, Michał Nalepa (68. Kamil Kruk), Mateusz Grzybek – Kacper Chodyna, Tomasz Makowski (82. Marek Mróz), Damian Dąbrowski, Tomasz Pieńko (56. Serhij Bułeca), Damjan Bohar (56. Mateusz Wdowiak) – Dawid Kurminowski (68. Arkadiusz Woźniak).