"Na co dzień trenuje on uniwersytecki zespół Tuks z Pretorii. Jego podopieczni grają w lidze akademickiej dorównującej popularnością studenckim rozgrywkom koszykarskim w USA. Co więcej, wielu z tych młodych rugbistów ma już podpisane kontrakty zawodowe w najsilniejszej lidze świata, Super Rugby. Grają w niej zespoły z RPA, Australii, Nowej Zelandii, Argentyny i Japonii" - poinformował rzecznik krakowskiego zespołu Kajetan Cyganik.
Jak dodał, Boshoff koncentruje się na uporządkowaniu gry drużyny. Zwraca też dużą uwagę na obronę oraz technikę kopu.
Być może drużynę, która w tabeli ekstraligi zajmuje siódme miejsce (z dorobkiem sześciu punktów), wzmocnią jednak dwaj Ukraińcy. Mają przyjechać do stolicy Małopolski na testy pod koniec sierpnia. Zrezygnowano z usług Mczedliszwiliego ze względu na problem komunikacji z nim (mówi tylko w języku gruzińskim) oraz fakt, że nie integrował się z resztą zespołu.
Kilka dni temu w praktyce sprawdzono, czy nauki Boshoffa nie idą na marne. "Smoki" w sparingu pokonały RC Havirov (Czechy) 71:7.
"Z drużyny, która przed laty toczyła z nami wyrównane boje zostało już tylko kilku graczy. Młody, odświeżony skład Czechów nie był dla nas równorzędnym przeciwnikiem, więc skoncentrowaliśmy się na przećwiczeniu zagrywek oraz kluczowych elementów gry" - powiedział "stały" trener krakowian Marek Odoliński.
Juvenia przez prawie rok jako gospodarz przyjmowała drużyny w Centrum Rugby 7 w Krakowie-Luboczy lub Proszowicach. Skończył się jednak proces odtwarzania murawy na jej obiekcie. Było to konieczne, gdyż mieściła się tam jedna ze stref żywieniowych w trakcie Światowych Dni Młodzieży.
Po raz pierwszy po przerwie krakowianie zagrają na swoim obiekcie (ul. Na Błoniach 7) w sobotę o godz. 17. Rywalem będzie Master Pharm Budowlani Łódź, z którym w marcu - na stadionie rywala - Juvenia przegrała 10:74.