Comarch Cracovia, która w miniony weekend zdobyła Puchar Kontynentalny, jest wciąż w dobrej formie. Pasy zachowały szanse na awans do półfinału, potrzebują jednak dwóch kolejnych zwycięstw z GKS-em.
Po pierwszej tercji w konfrontacji z tyszanami Pasy prowadziły 2:0. Ślązacy bardzo dobrze prezentowali się jednak w grze w przewadze. Dublet zaliczył Jean Dupuy, a dwukrotnie podawał mu Michael Cichy. Po 60. minutach było 2:2. W dogrywce bramki nie padły, choć sytuacji było wiele, zwłaszcza dla gospodarzy. Fenomenalnie jednak bronił Tomas Fucik. W rzutach karnych lepsi byli krakowianie. W rywalizacji do 4. zwycięstw jest 3-2 dla tyszan i w niedzielę odbędzie się mecz numer sześć.
W drugim spotkaniu w najbardziej wyrównanej parze play-offów JKH GKS Jastrzębie pokonał KH Energa Toruń i prowadzi w serii 3-2. Pierwsza bramka w tej konfrontacji padła już w 50. sekundzie. Roman Rac podał do Martina Kasperlika, a Czech wpakował krążek do siatki. Po 5. minutach było 1:2. Pierwsza tercja zakończyła się remisem 2:2, a druga odsłona była kluczowa dla losów meczu. Podopieczni Roberta Kalabera byli bardzo skuteczni, bo w ciągu sześciu minut do siatki kolejno trafili Roman Rac, Martin Kasperlik i reprezentant Polski Yauheni Kamaneu. Stalowe Pierniki próbowały odpowiedzieć, ale jastrzębianie w piątek byli lepsi. Wygrali 6:3, a Martin Kasperlik zaliczył hat tricka. Kolejne spotkanie odbędzie się w niedzielę, 13 marca w Toruniu. Mecz rozpocznie się o godz. 17. Jastrzębianom brakuje jednego zwycięstwa do awansu do półfinału.
Piąty mecz ćwierćfinałowy: Comarch Cracovia Kraków – GKS Tychy 3:2 po karnych (2:0, 0:1, 0:1 – 0:0, karne: 2-1).
Bramki: 1:0 Władisław Kazamanow (10), 2:0 Erik Nemec (15), 2:1 Jean Dupuy (30), 2:2 Jean Dupuy (47). Decydujący karny: Grigorij Miszczenko.
Kary: Cracovia - 10, GKS Tychy – 6 minut. Widzów: 2 200.
Stan rywalizacji play off (do czterech zwycięstw) 3-2 dla GKS. Szósty mecz w niedzielę w Tychach.