Naszym gościem specjalnym była pani Magda Włodek-Skowron, była wioślarka AZS AWF Kraków, mistrzyni Polski w wioślarstwie, uwaga - miss Krakowa z 2000 roku, a obecnie... trenerka w klubie WKS Salwator NPS (którego jest współzałożycielką) i trenerka sekcji wioślarskiej UJ.
Przywiozła ze sobą urządzenie zwane ergometrem, ale w praktyce to... sztuczna łódź, czyli symulator, na którym wioślarze ćwiczą w zimie lub wtedy kiedy... akurat nie ma dostępu do akwenu.
Każdy spróbował, poczuł się jak wioślarz i przekonał się, że ta dyscyplina sportu wzmacnia każdą część ciała, kondycję i wytrzymałość. Czyli wszystko to, co przydaje się także w bieganiu.
- My też biegamy i to dużo - przekonuje Magda - Wyruszamy z przystani przy bulwarach wiślanych i biegiem na kopiec Kościuszki, kopiec Piłsudskiego i z powrotem...
Magda pracuje również z niepełnosprawnymi (jest nauczycielką w secjalnym ośrodku dla niewidomych i słabowidzących przy ul. Tynieckiej). I opowiedziała nam niesamowitą historię.
- Pracowałam z dziewczyną, która cierpiała na porażenie mięśnia u nogi. Była w kadrze paraolimpijskiej. Dzięki treningom na ergometrze... porażenie zniknęło! Przestała być osobą niepełnosprawną, ku jej rozpaczy zresztą - mówiąc półżartem - bo okazało się, że nie może już startować jako paraolimpijka.
Takie to niesamowite właściwości ma to urządzenie.
Jego ceny zacznają się od ok. 3,5 tys. zł (używany), zaś nowy kosztuje nawet dwa razy tyle.
Spodziewaliśmy się, że będzie drożej, ale... wciąż bieganie uważamy za bardziej przystępne. Solidne buty do można juz kupić za 200-300 zł.
Zatem wybiegliśmy do parku Młynówki Królewskiej, ale ponieważ ten trening od początku był nietypowy, po kilkuset metrach zatrzymaliśmy się na... siłowni pod chmurką, w ktrórą owy park jest wypoasażony.
Wśród przyrządów był symulator łodzi wioślarskiej, ale... jak się można domyślić, to nie to samo. Niemniej siłownia pod chmurką to doskonały pomysł i dobrze, że w coraz większa liczba krakowskich (i nie tylko) parków jest w nie wyposażona. Będziemy korzystać częściej, choć momentami trudno się dopchać. Krakowianie coraz chętniej na nich ćwiczą.
GB/SKO