Piłkarze Wisły Kraków pokonali u siebie ostatnią Chojniczankę 3:0 w 29. kolejce 1. ligi i awansowali na drugie miejsce w tabeli. Tracą pięć punktów do lidera ŁKS Łódź, który niespodziewanie przegrał w Sosnowcu z Zagłębiem 0:1.
W 29. kolejce 1. ligi piłkarskiej czołowe zespoły mierzyły się z ekipami broniącymi się przed spadkiem. Jak się okazało, nie wszyscy faworyci poradzili sobie z tym zadaniem.
ŁKS w piątek grał w Sosnowcu z Zagłębiem. Wprawdzie lider pojechał tam osłabiony brakiem m.in. pauzującego za żółte kartki Hiszpana Pirulo, ale mimo wszystko porażka 0:1 to niespodzianka. Jedyną bramkę dla gospodarzy zdobył już w 9. minucie efektownym strzałem z dystansu Maksymilian Rozwandowicz, który do tego klubu przeszedł właśnie z łódzkiej drużyny.
Mimo potknięcia podopieczni trenera Kazimierza Moskala i tak są w dość komfortowej sytuacji. Mają 56 punktów i o pięć wyprzedzają Wisłę.
"Biała Gwiazda" nie miała kłopotów z będącą blisko degradacji Chojniczanką (22), a gole strzelili Hiszpanie Tachi i Miki Villar oraz - po efektownym uderzeniu - Nigeryjczyk James Igbekeme.
W następnej kolejce dojdzie do meczu na szczycie - 5 maja ŁKS podejmie Wisłę.
Do derbowego meczu doszło w sobotę w Rzeszowie - 14. w tabeli Resovia (32) przegrała 1:2 ze Stalą, która awansowała na szóstą lokatę (43).
Trzeci w tabeli Ruch Chorzów (50) zagra w niedzielę w Niepołomicach z występującą tam w roli gospodarza przedostatnią Sandecją Nowy Sącz (23). Tego samego dnia czwarty Bruk-Bet Termalica Nieciecza (48) zmierzy się na wyjeździe z ósmym Podbeskidziem Bielsko-Biała (41).
Bezpośrednią promocję do ekstraklasy uzyskają dwie najlepsze drużyny, a o trzecią przepustkę powalczą - w dwustopniowych barażach - ekipy z miejsc 3-6.