Ratownicy krynickiej grupy GOPR czekają w pełnej gotowości na rozpoczęcie akcji poszukiwawczej. Wciąż nie wiadomo, gdzie może przebywać 55-letni Paweł Kościsz. Mężczyzna wyszedł z domu we wtorek około południa, najprawdopodobniej udając się na szlaki w rejonie Krynicy. Niewykluczone, że wybrał się na samotną wędrówkę w kierunku Nowego Sącza.
Od godzin popołudniowych nie ma z nim żadnego kontaktu. Rodzina zgłosiła zaginięcie do dyżurki GOPR w nocy, a ratownicy natychmiast poprosili policję o namierzenie ostatniego logowania telefonu komórkowego. W tej chwili goprowcy czekają na konkretny punkt zaczepienia, by móc ruszyć w teren.
Zaginiony ma około 180 centymetrów wzrostu. W chwili zaginięcia był ubrany na ciemno. Miał mały plecak oraz buty górskie.
Ratownicy apelują do wszystkich osób, które mogły widzieć zaginionego lub posiadają informacje mogące pomóc w jego odnalezieniu, o pilny kontakt z Krynicką Grupą GOPR lub pod numerem alarmowym GOPR.
W nocy w rejonie Krynicy i Muszyny temperatury wskazywały minus 19 stopni. W Beskidzie Sądecki warunki są trudne, zalega na nich grupa warstwa zmrożonego śniegu.