Szlachetna Paczka przyjechała do Nowego Sącza/ Fot. Damian Radziak.
Połuchaj rozmowy Patryka Kubiaka z Nikolą i jej babcią.
Udało się! Zrobiliśmy paczkę (w sumie to było ich wiele), w której znalazły się prezenty dla Bożeny, Wiesława, Jarka i Anety. Emocje były ogromne, bo – jak podkreśla Anna Jeż, wolontariuszka opiekująca się rodziną – sytuacja materialna rodziny jest trudna, a pomoc dla niej, to szansa na pierwsze od lat spokojne święta, podczas których niczego rodzinie nie zabraknie.
Rodzina ogólnie była w trudnej sytuacji od dłuższego czasu, pan Wiesław nie miał stałej pracy i dopiero w tym roku dostał umowę. Pani Bożena nie pracuje, ponieważ ma problemy z kręgosłupem. Mają dwójkę dzieci, też z problemami zdrowotnymi. Rodzina mieszka w wynajmowanym domu, nie stać jej na własne mieszkanie
- opowiada Anna Jeż.
Zawsze zachęcam, żeby przygotowywać paczkę wspólnie, to bardzo łączy. Bo samemu zrobić paczkę to jest jednak duży koszt, średnio około trzech tysięcy. A potrzeby są duże, gabaryty również - lodówki i pralki..
- dodaje Klaudia Basta, liderka Szlachetnej Paczki na Sądecczyźnie.
Dla małego Antka kredki, dla dużego Antka łożko
Na Sądecczyźnie w bazie Szlachetnej Paczki znalazły się 132 rodziny. Wszystkie mają już swoich darczyńców.
W Polsce prawie dwa miliony osób żyje w skrajnym ubóstwie, więc to, że części możemy pomóc - jest absolutnie cudowne
- mówi Joanna Sadzik, szefowa Szlachetnej Paczki.
I dodaje:
Najbardziej się cieszymy z tego, że pani Halina dostanie żywność, środki czystości, ale też nową pościel, ciepły koc, kurtkę na zimę; że pan Antoni dostanie nie tylko mop, o który prosił. Pan Antoni jest niewidomy, śpi na podłodze i prosił o mopa, żeby móc umyć podłogę; na szczęście dostanie również nowe łóżko i pościel. Cieszymy się z tego, że mały Antek dostał kredki i wszystkie rzeczy do rysowania, ponieważ bardzo lubi rysować, a jego mama mówi, że na artykułach papierniczych oszczędzają; to nie jest rzecz pierwszej potrzeby (po opłaceniu rachunków zostaje mniej więcej około 800 złotych).
Dziś i jutro podarunki trafiają do rodzin takich jak 13-letniej Nikoli.
Wow! Moja wymarzona kurtka. Jaki słodki piesek, nawet Barbie
- cieszyła się Nikola
Jej babcia, pani Danuta również:
Dużo żywności! Nieraz to nie stać człowieka, żeby sobie coś kupić. A dziecko musi mieć zabawki, bo to dziecko i my nie jesteśmy w stanie jej tego dać. Bardzo się cieszę i nie chcę już płakać.
Wolontariusze transportują paczki dowiezione wcześniej do niemal 700 magazynów na terenie całego kraju. Mimo większej liczby osób zakwalifikowanych do pomocy w tym roku każda z nich znalazła darczyńcę. Organizatorzy informują, że wciąż można się zaangażować w akcję, wspierając ją wpłatą, która zostanie wykorzystana do przygotowania przyszłorocznej edycji „weekendu cudów”. Więcej informacji TUTAJ.
Szlachetna Paczka jest w tym roku organizowana po raz 25. W zeszłorocznej edycji akcji ponad 17 tys. rodzin otrzymało pomoc o łącznej wartości 72,5 mln zł od przeszło pół miliona darczyńców. Wartość paczek była jednak o 1,5 mln zł niższa niż w 2023 roku, co stowarzyszenie Wiosna tłumaczy obawami Polaków o przyszłość związanymi z wysoką inflacją.