Lista postulatów była szeroka, a uczestnicy wyrażali sprzeciw przede wszystkim wobec – jak podkreślali – pogarszających się warunków życia. Wśród najczęściej powtarzanych zarzutów pojawiały się rosnące koszty życia, ceny energii, sytuacja na rynku pracy oraz dostęp do opieki zdrowotnej.
Podczas zgromadzenia nie brakowało emocji i mocnych haseł. Protestujący mówili o „wzroście bezrobocia i zamykaniu zakładów”, a także o tym, że „jest coraz drożej”.
"Unia Europejska robi nas w konia, cały rząd robi nas w konia. Coraz drożej, coraz drożej, coraz drożej" - skandowali zebrani.
Uczestnicy podkreślali, że skutki decyzji politycznych odczuwają nie tylko przedsiębiorcy, ale „każda polska rodzina”. Wśród postulatów pojawiały się także wezwania do większej jedności społecznej i budowania – jak mówiono – „państwa obywatelskiego, bez podziałów”. W trakcie protestu skandowano również bardziej radykalne hasła polityczne.