Na rynku w Nowym Sączu, obok stoisk z regionalnym rękodziełem, palmami i świątecznymi przysmakami, dużą popularnością cieszy się wyjątkowa atrakcja dla najmłodszych - zagroda ze zwierzętami. Co roku przywozi ją Jan Cieślik z Żeleźnikowej Wielkiej.
W zagrodzie można zobaczyć m.in. alpaki, osiołka Mikę, kucyka Szafira, baranki, a także kury i króliki. Dzieci chętnie podchodzą do zwierząt i wybierają swoich faworytów.
Jarmark to jednak nie tylko atrakcje dla najmłodszych. Na stoiskach króluje lokalne rękodzieło, które cieszy się dużym zainteresowaniem odwiedzających.
Kupujemy jajeczka wielkanocne, są drewniane. U nas takich w Wielkopolsce nie ma, a przyjechaliśmy właśnie stamtąd. Są ręcznie malowane i bardzo nam się podobają
- mówią turyści.
Swoje wyroby prezentują także lokalni twórcy. Wśród nich są palmy, ozdoby i charakterystyczne figurki aniołów.
To co potrafię, to robię: palmy, kwiaty. Najbardziej lubię robić anioły - one mnie uskrzydlają i dodają energii. Anioły są na cały rok, bo opiekują się nami codziennie
- podkreśla jedna z wystawczyń.
Jarmark Wielkanocny na rynku w Nowym Sączu można odwiedzić jeszczew niedzielę między 10.00 a 17.00.