Wodę muszą oszczędzać m.in. mieszkańcy wsi Długołęka – Świerkla. W studniach jest jej tak mało, że nadmierne zużywanie powoduje okresowe braki. Mieszkańcy przyznają, że ograniczają kąpiele, korzystanie z wody do prania, czy spłukiwania toalety. Zbierają deszczówkę do celów sanitarnych, a do picia kupują wodę butelkowaną.
Problem dotyczy także miejscowej szkoły. Wybudowana kilka lat temu studnia głębinowa w pobliżu placówki, niemal wyschła.
Konieczna była budowa specjalnego zbiornika, do którego przywożona jest woda beczkowozem z wodociągu w Podegrodziu. Przywozimy 3 razy w tygodniu po 4000 litrów. Szkoła jest duża ponad 200 dzieciaków ponad 30 osób pracujących więc to spokojnie na wystarcza to jest utrudnienie ale musimy sobie radzić
– mówi Plata, dyrektor szkoły.
Susza doskwiera również mieszkańcom gmin Łącko, czy Muszyna. W ubiegłym tygodniu na antenie Radia Kraków mówiliśmy też o tym, że wyschły dwie z sześciu studni, które zasilają lokalny wodociąg w gminie Łososina Dolna. Sytuacja się nie poprawiła, dlatego wójt Andrzej Romanek nadal apeluje do mieszkańców o oszczędne korzystanie z wody:
Na cele socjalno-bytowe wykorzystujemy tę wodę, bo ona jest nam niezbędna, natomiast jeżeli chodzi o podlewanie ogródków czy podlewanie grządek, to można tę wodę pozyskać, chociażby z rzeki, bo to jest taka też możliwość. Nie wykorzystujemy tej wodociągów, bo nam po prostu jej może zabraknąć
Sytuację w Łososinie Dolnej ma rozwiązać budowa trzech nowych studni głębinowych. Gmina Podegrodzie zamierza natomiast doprowadzić wodociąg do Długołęki – Świerkli.
Prace już ruszyły. Mieliśmy nadzieję, że z odwiertu uda się głębinowego uzyskać dostęp do wody. Wody jednak niestety nie ma, no i trzeba było przygotowywać znowuż projekt wodociągu z naszych ujęć wody, jakie mamy obecnie w Podegrodziu
- mówi wójt Stanisław Banach.
Również Jan Golba, burmistrz Muszyny zapowiada budowę wodociągu w miejscach, gdzie susza stanowi coraz poważniejszy problem dla mieszkańców:
Chodzi o Złockiego teren i drugi obszar to jest obszar Muszyny i Powroźnika w tej części, w której tej sieci nie było
Rozbudowa wodociągów to jedyne wyjście z sytuacji, ponieważ poziom wód gruntownych systematycznie opada od kilku lat. To efekt niewystarczających opadów śniegu zimą i deszczu latem. Intensywne burze bardziej stanowią zagrożenie, niż poprawiają zasoby wód podziemnych.