Z apelem do mieszkańców o racjonalne wykorzystywanie wody wystąpili włodarze kolejnych gmin - m.in. Gródka nad Dunajcem w powiecie nowosądeckim, Biecza w powiecie gorlickim oraz Mszany Dolnej w powiecie limanowskim. Natomiast spółka wodociągowa z Kłodnego koło Limanowej poinformowała, że z powodu suszy mogą wystąpić przerwy w dostawie wody.
Samorządy próbują ratować sytuację i coraz częściej o pomoc proszą spółkę Sądeckie Wodociągi. "W tym roku obserwujemy rekordowe dowozy wody. To nawet ponad 200 wyjazdów naszych cystern w tym miesiącu, a lipiec jeszcze się nie skończył" - mówi Tadeusz Frączek, prezes Sądeckich Wodociągów.
Spółka czerpie wodę z dwóch ujęć na Dunajcu, dlatego nie ma problemów z dostępem do wody.