Nowy most został otwarty i władze Nowego Sącza zdecydowały o zamknięciu połączenia. Przez ostatni rok szynobus był najlepszym sposobem na ominięcie korków związanych z budową przeprawy. W kilka minut pasażerowie mogli się przedostać z jednej strony Dunajca na drugą. Dziennie korzystało z niego nawet 12 tysięcy osób i wiele z tych osób uważa, że szynobus powinien zostać.
- Pod rękę taki szynobus. Można bez korków podjechać do miasta. To byłaby fajna alternatywa, nawet jakby to było płatne - mówią.
Władze miasta nie chcą jednak utrzymywać połączenia. Prezydent Nowego Sącza wystąpił jedynie do marszałka województwa, by to on przejął połączenie na wydłużonej trasie do Marcinkowic. "Jest odpowiedź z nadzieją, że Urząd Marszałkowski przychyli się do tych propozycji" – mówi Stanisław Bębenek, dyrektor wydziału komunikacji i transportu.
Pod uwagę brane jest 12 par kursów dziennie.
(Bartosz Niemiec/ko)