"42-latek nie chciał opuścić świątyni, dlatego został wyprowadzony z budynku przez kilka osób. Na miejsce wezwano patrol policji, a także karetkę, która zabrała mężczyznę do szpitala" – relacjonuje Aneta Izworska z sądeckiej policji.
Czynności wyjaśniające prowadzone są pod kątem popełnienia przestępstw dotyczących przeszkadzania publicznego wykonywania aktu religijnego oraz obrazy uczuć religijnych.
Policja nie chce ujawniać więcej szczegółów na temat zdarzenia. Mężczyźnie grozi kara grzywny, ograniczenia wolności, lub więzienia do dwóch lat.