„W związku z trudnymi warunkami poszukiwania w rejonie Kasprowego Wierchu zostają zawieszone do momentu poprawy warunków atmosferycznych. Mimo zaangażowania bardzo wielu ludzi nadal nie natrafiono na ślad poszukiwanego turysty” - czytamy w komunikacie ratowników z Zakopanego.
Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe (TOPR) poinformowało w czwartek, że od wczesnych godzin porannych ponownie prowadzono poszukiwania w rejonie Kasprowego Wierchu.
Ze względu na informację, że zaginiony turysta – z którym od soboty nie ma kontaktu – był widziany w okolicy Beskidu, działania skoncentrowano na dokładnym przeszukaniu obszaru grani pomiędzy Kasprowym Wierchem a Świnicką Przełęczą, po obu stronach granicy, w kierunku Świnicy.
W czwartkowej akcji uczestniczyło 20 ratowników TOPR oraz 20 ratowników słowackiej Horskiej Zachrannej Służby. Do wsparcia wykorzystano detektory RECCO oraz psa lawinowego. Z powietrza teren sprawdzano przy użyciu śmigłowca oraz dronów wyposażonych w specjalistyczne oprogramowanie do analizy wykonanych zdjęć.
Ratownicy podziękowali pracownikom Polskich Kolei Linowych za analizę monitoringu, która pomogła w wytypowaniu priorytetowych miejsc do przeszukania oraz za sprawny transport ratowników i sprzętu kolejką na Kasprowy Wierch.
Obecnie w Tatrach obowiązuje trzeci stopień zagrożenia lawinowego. Jak podkreślili ratownicy, warunki do uprawiania turystyki w wyższych partiach gór są trudne i wymagają doświadczenia lawinowego oraz umiejętności właściwego wyboru drogi; letnie przebiegi szlaków często nie pokrywają się z wariantami zimowymi.
Zaginiony ma około 187 cm wzrostu, ciemne włosy i zarost. Znakiem szczególnym jest tatuaż na prawym przedramieniu. W dniu zaginięcia ubrany był w brązową kurtkę puchową, kremową wełnianą czapkę oraz okulary. Osoby, które mogą mieć informacje, które mogą pomóc w odnalezieniu mężczyzny, proszone są o kontakt z policją.