Kontakt z mężczyzną urwał się w ubiegłą sobotę. Ostatnie logowanie jego telefonu odnotowano po południu na stacji w rejonie Kasprowego Wierchu. Pracownicy kolei potwierdzili, że korzystał z wyciągu. Później telefon został wyłączony.
W środę w akcji uczestniczyło 22 ratowników TOPR. Z użyciem dronów i psa lawinowego sprawdzano grań w kierunku Świnicy, rejon Pośredniego Goryczkowego Wierchu oraz tereny pod ścianami. O pomoc w poszukiwaniach poproszono również słowackich ratowników. Równolegle poszukiwania prowadzi tatrzańska policja.
Każdy, kto w miniony weekend mógł widzieć Andrzeja w górach lub w Zakopanem, proszony jest o pilny kontakt z policją.
Rysopis zaginionego
Mężczyzna ma około 187 cm wzrostu, jest średniej budowy ciała. Ma ciemne włosy, zarost oraz zielono-piwne oczy. Znakiem szczególnym jest tatuaż na prawym przedramieniu.
W dniu zaginięcia ubrany był w brązową kurtkę puchową z czarnym karczkiem, kremową wełnianą czapkę oraz okulary.
Apel o pomoc
Każdy, kto widział Andrzeja Dubiela lub ma informacje na temat jego miejsca pobytu, proszony jest o pilny kontakt z policją w Zakopanem pod numerem telefonu 47 834 74 00. W sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia należy dzwonić pod numer alarmowy 112.
Sprawa jest pilna. Rodzina i służby apelują o pomoc w ustaleniu miejsca pobytu zaginionego.
Akcja TOPR
W Tatrach, na prośbę policji, od godzin porannych prowadzone były poszukiwania turysty, który 14 lutego wyruszył w góry i nie powrócił. Po uzyskaniu informacji o ostatnim logowaniu jego telefonu komórkowego do przekaźnika na Kasprowym Wierchu oraz potwierdzeniu ze strony pracowników PKL, że korzystał z kolei linowej, ratownicy podjęli decyzję o sprawdzeniu rejonu Kasprowego.
Zespoły TOPR, wspierane przez drony oraz psa lawinowego, przeszukały grań w kierunku Świnicy, rejon Pośredniego Goryczkowego oraz tereny pod ścianami. Do działań włączyli się również ratownicy HZS, którzy prowadzili poszukiwania w słowackiej Dolinie Cichej.
Po południu, korzystając z chwilowej poprawy warunków pogodowych, do akcji skierowano śmigłowiec. W działaniach brało udział łącznie 22 ratowników.
Poszukiwania nie przyniosły dotąd rezultatu.