Ciało odnaleziono w żlebie pod Suchą Przełączą, jest transportowe do wylotu Doliny Cichej. Jak przekazuje TOPR, z dużym prawdopodobieństwem jest to ciało 30-letniego Polaka, który zaginął 14 lutego w okolicach Kasprowego Wierchu, tam ostatni raz logował się jego telefon.
Mężczyzna przebywał w jednym z zakopiańskich pensjonatów od 13 lutego, ostatni kontakt z rodziną miała dzień później.
Poszukiwania trwały kilka dni. Przerwała je tylko pogoda, potem były wznawiane. W akcji poszukiwawczej wzięło udział kilkudziesięciu ratowników, wykorzystywany był także śmigłowiec, psy tropiące oraz drony.