Pierwszej pomocy udzielili jej znajomi, z którymi była na wycieczce. Opatrzyli ją i okryli.
Z powodu burzy nie można było do transportu poszkodowanej użyć śmigłowca. Słowaccy ratownicy musieli udać się na miejsce pieszo i także w ten sposób sprowadzić poszkodowaną na dół.