Lawiny zeszły prawdopodobnie w zeszłym tygodniu, kiedy szlaki w tym rejonie zamknięto dla ruchu turystycznego. Na razie trudno oszacować skalę zniszczeń, bo w niektórych miejscach - jak podaje TPN - są trzymetrowe zaspy śnieżne.
Przypomnijmy, od środy szlaki są otwarte. Zostały udrożnione. Pracownicy parku przecięli około 80 drzew. Przyrodnicy szacują, że lawiny uszkodziły co najmniej kilka hektarów lasów.
Silny wiatr połączony z opadami deszczu i śniegu spowodował ponowny wzrost zagrożenia lawinowego w Tatrach. Ratownicy TOPR w czwartek ogłosili trzeci, znaczny stopień zagrożenia lawinowego i stanowczo odradzają wychodzenie w Tatry.
Trzeci stopień zagrożenia lawinowego oznacza, że pokrywa śnieżna na wielu stromych stokach jest związana z podłożem umiarkowanie, bądź słabo. Wyzwolenie lawiny jest możliwe nawet przy małym obciążeniu dodatkowym, w szczególności na stromych stokach. W pewnych sytuacjach duże, a w nielicznych przypadkach także bardzo duże lawiny mogą schodzić samoistnie.
Na Kasprowym Wierchu wiatr w porywach osiąga prędkość do 94 km/h. Wstrzymane zostało kursowanie kolejki linowej na Kasprowy Wierch oraz wyciągów narciarskich w Kotle Gąsienicowym i Goryczkowym.
Tatrzański Park Narodowy ostrzega, że podczas silnego wiatru na szlaki mogą spadać gałęzie oraz całe drzewa.
"Warunki do uprawiania turystyki w wyższych partiach Tatr są bardzo trudne. Wieje silny porywisty wiatr dodatkowo niski pułap chmur, ogranicza widzialność i utrudnia orientację w terenie. Pokrywa śnieżna jest mocno zróżnicowana w zależności od wysokości i wystawy. Szlaki pokryte są grubą warstwą śniegu - powyżej górnej granicy lasu szlaki mogą być nieprzetarte" – czytamy w komunikacie turystycznym TPN.