Jak informuje rzecznik zakopiańskiej policji Roman Wieczorek - 30-letni mężczyzna spadł w przepaść z około 400. metrów i zginął na miejscu. Ciało do Zakopanego przetransportowali na pokładzie śmigłowca ratownicy TOPR. Przy mężczyźnie nie znaleziono żadnych dokumentów, policja ustala jego tożsamość.
To już kolejny w ostatnim czasie śmiertelny wypadek w najwyższych polskich górach. W piątek zsuw śnieżny porwał turystę w rejonie Przełęczy Krzyżne w Tatrach Wysokich. Mężczyzna nie przeżył upadku z wysokości.
Z kolei we wrześniu dwoje Polaków zginęło również porwanych przez zsuw śnieżny w słowackiej części Tatr Wysokich.